Pożar auta – gaszenie wolne od mitów

Wokół gaszenia płonącego samochodu krąży wiele mitów. Np. taki, że obowiązkowe gaśnice samochodowe są zbyt małe, by ugasić nimi ewentualny pożar. Albo że takie pożary są wybitnie niebezpieczne, bo grożą wybuchem. Co należy wiedzieć o pożarach pojazdów? Jak należy do nich podchodzić?

BMW_Car_Fire_(1623358150)Strażacy potwierdzają – 1-kilogramowa gaśnica samochodowa w zupełności wystarcza do ugaszenia większości pożarów w pojeździe. Taka gaśnica działa poprzez wyrzucanie z siebie dużych ilości proszku gaśniczego przez około 5-6 sekund. To w pełni wystarcza, jeśli tylko używamy gaśnicy umiejętnie. Nie chodzi o wprawę typową dla pracownika służb ratunkowych, ale względne opanowanie i wiedzę o tym, że najpierw należy skierować urządzenie w stronę ognia, a dopiero potem ją uruchamiać.

Najlepiej zawczasu zapamiętać kolejność działań, gdy tylko zauważymy niepokojące objawy. Zaczynamy od wyłączenia silnika pojazdu i wyjęcia kluczyka ze stacyjki. Teraz musimy znaleźć źródło pożaru. Znajduje się pod maską? Nie otwieraj jej, bo zwiększysz tym samym dopływ tlenu do ognia i zaostrzysz pożar. Sięgnij najpierw po gaśnicę i poproś współpasażera (bądź przechodnia) o telefon do straży pożarnej. Dopiero teraz możesz delikatnie uchylić maskę i od razu przystąpić do gaszenia.

Skąd biorą się pożary w aucie? Najczęściej to wynik zwarć w instalacji elektrycznej albo… zaniedbania ze strony użytkownika samochodu. Chodzi o nie do końca fachowe, często też niestaranne naprawy i przeróbki wykonywane nie w warsztacie, lecz samodzielnie, pozostałości smaru i oleju na silniku. Ogień pojawia się więc najczęściej w komorze silnika i pod deską rozdzielczą. Ten drugi przypadek jest bardziej problematyczny, zwłaszcza w nowocześniejszych autach, w których trudno dostać się pod deskę. Pamiętajmy, by podczas gaszenia nie odwracać gaśnicy do góry dnem.
Jeśli chodzi o wybuchy zbiornika paliwa… takie rzeczy dzieją się głównie w filmach. Mogą to potwierdzić sami strażacy, którzy z pożarami pojazdów stykają się na co dzień. Jeśli już coś ma w aucie wybuchnąć, to prędzej jakaś przewożona w aucie rzecz, jak zapasowa benzyna w plastikowych pojemnikach albo substancje chemiczne ze sklepu budowlanego.

Ile mamy czasu na akcję? To jakieś 2-3 minuty, później pożar przyjmuje zbyt duże rozmiary. I pewnie dlatego uważamy, że jego gaszenie wymaga odwagi. Tymczasem wystarczy, jeśli będziemy przechowywać gaśnicę zawsze w łatwo dostępnym miejscu. Najlepiej w kabinie pojazdu. Jeśli wozimy ją w bagażniku, pamiętajmy o wyjęciu jej przed włożeniem bagaży i ponownym umieszczeniu na samym wierzchu. Jeśli pożar nie zajmuje kabiny, możemy otworzyć bagażnik i wyjąć z niego cenniejsze rzeczy. Gdy pożar rozprzestrzeni się na cały samochód, zostaje nam oddalenie się od niego na bezpieczną odległość. Po pewnym czasie mogą bowiem wybuchnąć gaz poduszek powietrznych oraz opony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany. Zaznaczone pola są obowiązkowe *

*